Posted by admin On Maj - 4 - 2016 Komentowanie nie jest możliwe

Współcześnie w ministerstwie edukacji powstaje duży szum na temat lektur szkolnych. Wypada przyznać, że w każdej jednostce uczniowie są zobowiązani do czytania publikacji. Lektury szkolne są zmartwieniem dużej grupy uczniów. Nikomu nie chce się ich czytać. Najgorsze dla nich są te historyczne. Uczniowie nie ubóstwiają jak się ich do czegoś nagabuje. Pedagodzy języka polskiego nagabują do czytania lektur. Mało kto się do tego użytkuje. Na stronach są streszczenia lektur, które ekspresowo się odczytuje. Nikomu się nawet nie przyśni czytać trylogii Sienkiewicza. To jakiś nonsens. W nowomodnym świecie rządzi Internet. Uczniowie totalnie nie zaglądają do książek. Do egzaminów i testów przygotowują się z Internetu. Rodziciele zdobywają książki oraz wydają pieniądze na marne. Wedle młodzieży wszystko co istotne mieści się w Internecie. Publikacje to mara lokalnego szkolnictwa. Z roku na rok zmieniają się przepisy oraz wyrzucane są z kanonu niektóre istotne publikacje. Ministerstwo zmniejsza listę publikacji. Likwidowane są te książki, które powinny być przeczytane, żeby zrozumieć epokę literacką. Uczniowie wolą odczytywać lektury fantastyczne niż książki, które są z góry nałożone.
źródło: angielskiwprzedszkolu.pl, http://3d2.com.pl, emeblo.pl, http://piotr-malec.pl

Comments are closed.